|
Raport
nr 1/2007
"Uwagi
o stanie
demokracji w
Polsce"
Kilka
konkluzji
raportu 1/2007
"Uwagi o
stanie
demokracji w
Polsce"
- Mechanizm
podziału
władzy
pierwotnie
oddzielał
władzę
ustawodawczą
od władzy
wykonawczej,
a obie te
władze od
władzy
sądowniczej.
Obserwowane
ostatnio w
Polsce
próby
praktycznego
podporządkowania
władzy
sądowniczej
organom władzy
wykonawczej,
także w
kwestii ocen
ustawodawstwa,
naruszają tę
podstawę
współczesnej
demokracji.
- Rządząca
większość
głosi pogląd,
że zwycięzcy
wyborów
wszystko wolno
i zwycięzca
bierze
wszystko, że
państwo ma
kontrolować
również stan
umysłów,
postawy i
wartości, a
nawet
wyobraźnię
historyczną.
- Demokratycznemu
państwu
prawa kładzie
kres nie tylko
odrzucenie
konstytucji,
odsunięcie
wyborów
i wprowadzenie
dyktatury.
Może mu
również
zagrozić
nieograniczona
władza
legalnie
wybranej
większości,
lekceważąca
lub wręcz
nieprzestrzegająca
praw jednostek
i mniejszości,
a także próby
przejęcia
kontroli nad
niezależnymi
organami przez
demokratycznie
wybrany
parlament lub
rząd,
popierany
przez
większość w
parlamencie.
Takie próby
notujemy dziś
w Polsce.
- Obecnie
obserwujemy
próbę
demontażu
mechanizmów
podziału
władzy w imię
budowy
"silnego
państwa", co w
praktyce
oznaczać ma
ustanowienie
nadrzędności
rządu i
większości
parlamentarnej.
Z oficjalnej
doktryny
państwowej
prawie
całkowicie
znikają
pojęcia
samorządu i
społeczeństwa
obywatelskiego,
a
mocy
obowiązującej
nabrało hasło
"silnego
państwa".
Tymczasem
istotą
współczesnej
demokracji,
obok podziału
i równowagi
władz, są
stworzone
przez państwo
warunki i
procedury
służące
artykułowaniu
interesów
różnych grup
społecznych,
samoorganizcji
społecznej
wokół tych
interesów,
wreszcie
procedury
pozwalającej
na
negocjowanie
interesów i
na obronę
przed
bezwzględnym
podporządkowaniem
woli
większości.
- Demontaż
mechanizmów
podziału
władzy
dokonuje się
przy pomocy
mało
dostrzegalnych
dla
szerokiej
publiczności
zmian w
regułach
proceduralnych.
Dla utrzymania
podziału władz
państwa
demokratycznego
istotne jest
by nie
pozwalać na
manipulowanie
regułami
proceduralnymi
dla zmiany
charakteru
danej
instytucji lub
jej składu.
- Praktyka
dojrzałych
demokracji
zbudowała
solidne
gwarancje
ustrojowych
niezależności
organów
państwa innych
niż Trybunał
Konstytucyjny.
Taką
niezależność i
autonomię
przyznaje się
w Polsce kilku
organom:
bankowi
centralnemu,
Krajowej
Radzie
Radiofonii i
Telewizji,
Rzecznikowi
Praw
Obywatelskich.
- Szczególnie
poważne
zagrożenia dla
praw i
wolności
związane są z
konsekwentnie
realizowaną
przez
rządzących
polityką
zaostrzania
represji
karnej - prawo
karne
przeobraża się
stopniowo w
szczególny i
najważniejszy
instrument
sprawowania
władzy.
- W
społeczeństwie
polskim po
siedemnastu
latach
funkcjonowania
systemu
demokratycznego
wciąż jeszcze
spory jest
potencjał
antydemokratyczny,
mogący
stanowić
bazę
polityczną dla
rozwiązań
autorytarnych.
Przejawia się
on nie tylko
w braku
zaufania dla
instytucji
demokratycznego
państwa, ale
również po
podważaniu
roli elit
intelektualnych
i
politycznych.
|
|